Wywiad z Pauliną z bloga „Z pamiętnika podróżoholika”

14572651_1766089310298195_1329306963_o

„Też kiedyś miałam sporo obaw, co do dalekich, samotnych wyjazdów, takich z plecakiem i bez konkretnego planu. Teraz dla odmiany trudno mi wyobrazić sobie inny sposób jeżdżenia. Takie podróżowanie bowiem wciąga. Największe ryzyko jest więc takie, że jak już zaczniemy, to ciężko będzie nam przestać.”

Dziś porozmawiam z Pauliną z bloga Z pamiętnika podróżoholika.

PM: Cześć! Dziękuję, że zgodziłaś się odpowiedzieć na kilka moich pytań! Mam nadzieję, że Twoja historia zainspiruje innych do podróżowania i odkrywania świata. Na początku chciałbym zapytać, skąd wzięła się u Ciebie pasja do podróżowania? Czy był jakiś jeden moment, w którym uświadomiłaś sobie, że to może być Twój sposób życia, czy raczej od zawsze było to oczywiste?

Już jako mała dziewczynka, oglądając programy o dalekich podróżach czy czytając książki podróżnicze, szkicowałam już sobie w myślach plany swoich przyszłych wypraw. Też od kiedy pamiętałam najbardziej ciągnęło mnie do Ameryki Południowej i wiedziałam, że to tam będę najchętniej jeździć.

PM:Chociaż każda podróż jest niezwykła, bo przecież każde miejsca na świecie ma swój niepowtarzalny urok, czy odbyłaś taką wyprawę, którą uznajesz za najfajniejszą w Twoim dotychczasowym życiu?

Nie ma jednej takiej wyprawy, która uznałabym za tą jednoznacznie najfajniejszą. Każda bowiem jest niepowtarzalna. Gdybyś jednak zapytał o wyprawę, która była przełomowa, to myślę, że byłaby to podróż przez Boliwię i Peru, którą odbyłam około czterech lat temu. Wtedy to po raz pierwszy raz jeździłam z plecakiem przez dłuższy czas i stwierdziłam, że fajnie byłoby takich podróży odbywać jak najwięcej.

PM:Moje kolejne pytanie wiąże się trochę z poprzednim. Czy masz jakieś jakieś jedno ulubione miejsce podróżowania, które regularnie odwiedzasz co kilka miesięcy lub lat?

Takim miejscem są dla mnie Tatry. Mimo że widziałam już góry znacznie wyższe, jak Andy czy Kaukaz, to właśnie do Tatr mam największy sentyment, to je uważam za te najpiękniejsze. Gdy tylko jestem w Polsce, to właśnie w Tatry staram się jeździć jak najczęściej.

PM:Porozmawialiśmy trochę o przeszłości, więc teraz wybiegnijmy trochę w przyszłość. Jakie jest miejsce Twojej najbliższej podróży? Skąd bierzesz pomysły na kolejne wyprawy?

W najbliższą podróż wybieram się do Andaluzji. Byłam już w Hiszpanii kilka razy, ale wciąż nie znam jeszcze tego regionu. A potem zacznę myśleć o kolejnych dalszych podróżach – najchętniej do Ameryki Centralnej. Pomysły na wyprawy zwykle związane są z moimi zainteresowaniami. Bardzo lubię kulturę krajów hiszpańskojęzycznych, dlatego też to w tamte regiony jeżdżę najchętniej.

PM: Rozmawialiśmy do tej pory o najfajniejszych wyprawach i najciekawszych miejscach, w których byłaś.Na pewno jednak nie w każdym miejscu na świecie czujemy się dobrze. Czy jest jakieś miejsce, którego nigdy nie chcesz odwiedzić?

Chyba nie ma takiego miejsca, którego na pewno bym nie chciała odwiedzić. Jednocześnie jednak niezbyt interesują mnie kraje, takie jak Chiny i Japonia. Po prostu nie są to do końca moje klimaty ;).

PM: Kochasz podróżować i żyjesz swoją pasją. Są jednak ludzie, którzy też czują pociąg do odkrywania świata, ale boją się, że wiąże się to ze zbyt dużym ryzykiem lub kosztami. Co powiedziałabyś do takich osób?

Też kiedyś miałam sporo obaw, co do dalekich, samotnych wyjazdów, takich z plecakiem i bez konkretnego planu. Teraz dla odmiany trudno mi wyobrazić sobie inny sposób jeżdżenia. Takie podróżowanie bowiem wciąga. Największe ryzyko jest więc takie, że jak już zaczniemy, to ciężko będzie nam przestać.

PM: Na koniec chciałbym zapytać Ciebie jeszcze o bloga. Udało Ci się zgromadzić sporo czytelników, których zainteresowały Twoje podróżnicze przygody. Skąd wziął się u Ciebie pomysł opisywania swoich podróży na blogu?

Zawsze lubiłam pisać, w czasie studiów prowadziłam dział podróżniczy w magazynie studenckim, a w podróży uwielbiam spisywać to, co mnie spotyka. Oczywistym więc było dla mnie, że dobrze byłoby mieć miejsce, gdzie mogłabym relacje ze swoich wypraw zamieszczać.

PM: Dziękuję za rozmowę i życzę wielu wspaniałych podróży!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *