Opowieść o tym, jak przeżyłem potop w Jersey City

20161206_165419

Kiedyś wydawało mi się, że wizyta nad ocenami będzie niezwykłym przeżyciem, które na zawsze pozostanie w mojej pamięci… i faktycznie tak było, ale z zupełnie innego powodu, niż myślałem!

Podczas mojej ostatniej wizyty w Nowym Jorku postanowiłem trochę poplażować. Wprawdzie nie jestem wielkim fanem leżenia plackiem na piasku i patrzenia na fale próbujące wedrzeć się na ląd, jednak perspektywa zobaczenia oceanu bardzo mnie kusiła!

Sama plaża, jak widzicie na obrazku u góry, nie różniła się wiele od typowego piaszczystego wybrzeża nad Bałtykiem. Jedyną różnicą było w zasadzie to, że nie było na niej zbyt wielu ludzi. Udało mi się znaleźć cichą plażę w Jersey City, gdzie naprawdę mogłem się zrelaksować! W niczym nie przypominało to zatłoczonej Łeby.

Poza tym jednak ocean nie różni się z perspektywy plaży niczym. Spacerując po piaszczystym wybrzeżu nie jesteśmy w stanie rozróżnić tego, czy patrzymy na niewielkie w gruncie rzeczy morze Bałtyckie, czy na gigantyczne połacie Atlantyku. Jeżdżąc co roku do Władysławowa nic więc nie tracicie! Polskie morze i polska przyroda jest naprawdę wspaniała.

Mimo tego spotkała mnie jednak niespodziewana przygoda. Gdy zmęczony długim spacerem wzdłuż linii brzegowej, postanowiłem trochę podrzemać, zalała mnie fala! Nie leżałem wcale blisko brzegu. Gdy zasypiałem, woda nie dochodziła nawet do połowy odległości między mną a linią brzegową. Podczas mojego snu zaczął wiać jednak mocniejszy wiatr i fale stopniowo stawały się coraz większe!

Na szczęście jedynym skutkiem mojej oceanicznej przygody był zniszczony telefon, który totalnie zamókł i nie udało się go odratować. Gdy rozmawiałem później że znajomymi mieszkającym w Nowym Jorku, dowiedziałem się, że takie ogromne fale zdarzają się tam często. Ocean ma swoje kaprysy i wiatry wieją tam znacznie mocniej niż nad morzem. Tak ogromna przestrzeń powoduje, że zdarzają się tam gigantyczne fale. Było nawet tak, że fale zalewały domki mieszkalne leżące nieopodal plaży!

Wnioski z mojej przygody są takie, że lepiej nie spać na plaży. Zwłaszcza jeśli to plaża nad oceanem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *